Lush – ale_o_co_chodzi???

To jest bardzo spontaniczny wpis. Jest prawie 1:30 am.

W sumie powinnam spać, ale zaczarował mnie jakiś program w TV.. a potem – od TV do LUSHa – krótka droga.. prawdopodobnie dlatego, że program śmigał w okolicach Zabaw Adult w UK…

Ano LUSH.. takie małe, różowe ustrojsto, plemnik, który dzieci nie robi.. robi za to dobrze. Przynajmniej ja się czuję dobrze gdy LUSH robi…

 

No właśnie, co LUSH robi?

LUSH wibruje – wibruje, gdy sobie nim posteruję telefonem (apka). Lub gdy sobie włączę wibracje „w ogonku” (tak, można włączyć LUSHa nie mając żadnych apek).. LUSHem możesz wibrować również TY – na ogólnej transmisji (napiwki), lub podczas transmisji prywatnej (apka).

Apka potrzebna do sterowania LUSHem to Lovense Remote – niezbędna, gdybyś miał ochotę powibrować na privie 🙂

Po pobraniu Lovense Remote – musisz utworzyc bezpłatne konto, a podczas privka podać mi swój Nick jakiego używasz w Lovense Remote. Dodaję Cię do znajomych.. i to już prawie koniec. Musisz jedynie przejąć kontrolę nad moim LUSHem, klikasz w plusik w prawym dolnym rogu ekranu, wybierasz „live control” ja akceptuję Twoje zaproszenie do sterowania moją zabawką i zaczynasz wibracje  🙂

Ewentualnie.. opcja dla PB.. on może sobie śmigać LUSHem zawsze, gdy tylko chce… na szczęście On ma dużo pracy – dzięki temu i ja mogę popracować 🙂

Czy LUSH robi dobrze? Robi. Mnie robi bardzo dobrze.

Czy dochodzę z LUSHem? Często, intensywnie, wielokrotnie…. a ponieważ orgazm wielokrotny jest hmmm, nie tyle męczący, co wykańczający.. to po kilku razach (orgazmistycznych) wyłączam LUSHa… Po prostu czasem potrzebuję złapać oddech 😀

Dobranoc 🙂